Fleury awansuje w klasyfikacji wszech czasów

15 kwietnia 2021 08:56:55 EET

Vegas Golden Knights zanotowali czwarte zwycięstwo z rzędu pokonując 6:2 Los Angeles Kings. Marc-Andre Fleury cieszył się z 485. zwycięstwa w karierze i awansu w klasyfikacji wszech czasów.

W drugim meczu z rzędu Rycerzy z Królami wyższość znów pokazali ci pierwsi, Ekipa z Las Vegas po zwycięstwie 4:2 w nocy z poniedziałku na wtorek, tym razem wykazała się jeszcze lepszą skutecznością.

Goście po objęciu prowadzenia w ósmej minucie spotkania nie oddali go ani na moment, a pierwszą część gry kończyli przy prowadzeniu 3:1, utrzymując przewagę dwóch goli w drugiej odsłonie i dobijając niżej notowanego rywala w trzeciej.

Po trafieniu i dwóch asystach na swoim koncie zapisali Max Pacioretty oraz Tomas Nosek. Asystę w debiucie zanotował Mattias Janmark-Nylen, ale to golkiper Złotych Rycerzy miał najwięcej powodów do dumy.

Dwadzieścia skutecznych interwencji wystarczyło, aby odniósł zwycięstwo numer 485 w swojej hokejowej karierze i awansował na czwarte miejsce, wyprzedzając Eda Belfoura, w historii NHL. Co więcej, już za kilkanaście dni może świętować awans na pudło, ponieważ do trzeciego Roberta Luonga traci jedynie cztery wygrane.

W zespole Królów obie bramki zdobył Trevor Moore. Jonathan Quick zanotował fatalny występ wpuszczając trzy gole w ośmiu uderzeniach, dlatego został szybko zastąpiony przez Calvina Petersena, który skutecznie interweniował 21 razy.

Golden Knights zajmują drugie miejsce w Dywizji Zachodniej, ze stratą czterech punktów do Colorado Avalanche, a swój najbliższy mecz zagrają z ostatnią ekipą tabeli, Anaheim Ducks.

Tymczasem kurs na zdobycie przez nich Pucharu Stanleya wynosi 6.00, na Lawiny 6.25, a na Washington Capitals 14.00.

Zobacz wszystkie zakłady – Hokej na lodzie