Koniec serii Bruins

24 kwietnia 2021 10:23:27 EET

Boston Bruins niespodziewanie przegrali z najsłabszą drużyną ligi, Buffalo Sabres. Szable zrewanżowały się Miśkom za dwie porażki z rzędu, kończąc ich serię sześciu kolejnych wygranych.

Obie ekipy mierzyły się po raz trzeci z rzędu. Dwa poprzednie mecze padły łupem Miśków, a ostatni, rozegrany dzień wcześniej, zakończył się wynikiem 5:1. Tym razem miało być zupełnie inaczej

Początkowo mecz układał się po myśli Bruins, którzy wyszli na prowadzenie w 135. sekundzie spotkania, ale goście nie potrafili ponownie trafić do bramki przez niemal całą pozostałą część meczu.

Inaczej sprawa natomiast wyglądała po stronie znacznie niżej notowanych gospodarzy – do wyrównania doprowadzili jeszcze w pierwszej tercji, a następnie wyszli na prowadzenie 3:1 w drugiej odsłonie, a po pięciu minutach finałowej tercji prowadzili 5:1. Bruins zdołali strzelić trzy gole w nieco ponad pięć minut, ale na pełne odrobienie strat zabrakło im czasu.

Tego dnia do końca swojej kariery nie zapomni przede wszystkim 22-letni Ukko-Pekka Luukkonen. W swoim debiucie w NHL 36 razy zatrzymywał strzały Boston Bruins.

„Szczerze mówiąc nie tak wyobrażałem sobie debiut. Ale zagraliśmy naprawdę dobrze jako zespół. To był solidny mecz” – komentował Luukkonen.

Oprócz młodego bramkarza, ostatniej nocy wyróżnili się także Sam Reinhart, który strzelił hat-tricka, Rasmus Dahlin, dzięki golu i asyście, a także notujący dwie asysty Mattias Samuelsson.

Po stronie Bruins Steven Kampfer zdobył gola i zanotował dwie asysty. Tuuka Rask puścił cztery gole przy 28 uderzeniach na swoją bramkę, po czym został zastąpiony przez Jaroslava Halaka.

Tymczasem kurs na zdobycie tegorocznego Pucharu Stanleya przez Boston Bruins wynosi 5001.00, na New York Islanders 4.25, a na Edmonton Oilers 5001.00.

Zobacz wszystkie zakłady na hokej na lodzie

Przeczytaj więcej wiadomości o hokeju na lodzie