Szable zniszczyły święto Backstroma

16 kwietnia 2021 09:43:53 EET

Seria kolejnych zwycięstw z rzędu Washington Capitals została zakończona na trzech wygranych. Caps przegrali na własnej tafli 5:2 z ostatnią drużyną Dywizji Wschodniej, psując wielki dzień Nicklasa Backstroma.

Stołeczna drużyna podchodząc do spotkania z Buffalo Sabres liczyła na czwarte z rzędu zwycięstwo, a swoje nadzieje podpierała na wyraźnej przewadze w lidze nad rywalem, wygraniem trzech ostatnich spotkań bezpośrednich i zdobyczami punktowymi w każdym meczu tych zespołów na przestrzeni ostatnich trzech lat.

Jednak już pierwsza tercja pokazała, że łatwo nie będzie, ponieważ to Szable jako pierwsze wyszły na prowadzenie. Choć taki stan trwał tylko kilkadziesiąt sekund, w drugiej odsłonie wcisnęli pedał gazu i w ciągu kilku minut odjechali rywalowi na 3:1, aby nie stracić prowadzenia ani na moment, a ostatecznie wygrać drugi mecz w pięciu ostatnich kolejkach.

Wielkie powody do radości miał Dustin Tokarski (obronił 27 strzałów), dla którego było to pierwsze zwycięstwo od 2015 roku, natomiast Anders Bjork zanotował gola i asystę.

W znacznie gorszym nastroju był Backstrom, który zdołał jedynie zanotować asystę. Szwed rozgrywał swój 1000. mecz w NHL. Został drugim po Aleksie Owieczkinie zawodnikiem Caps z takim doświadczeniem, 69. w historii ligi i 14. aktywnym.

Capitals zachowali prowadzenie w Dywizji Wschodniej i przygotowują się do spotkania z Philadelphia Flyers, które zaplanowano na sobotę o godzinie 18:30 czasu polskiego.

Tymczasem kurs na zdobycie przez Caps mistrzostwa NHL wynosi 14.00, na New York Islanders 16.00, a na Colorado Avalanche 6.25.

Zobacz wszystkie zakłady – Hokej na lodzie