Stoch: Będę walczył do ostatniego skoku

26 marca 2021 10:05:02 EET

Pomimo beznadziejnie niskich morale w zespole polskich skoczków narciarskich, Kamil Stoch zapowiada walkę o dłuższe loty w Planicy. Trzykrotny mistrz olimpijski marzy o ponownym czerpaniu radości ze swojej pracy.

Czwartkowy konkurs skoków Pucharu Świata w Planicy był jednym z najgorszych w wykonaniu Biało-Czerwonych od lat. Ich honor w pierwszej dziesiątce uratował Piotr Żyła, ale 31. pozycja Dawida Kubackiego to jego najgorszy wynik od ponad roku, a 32. miejsce Stocha to jego najgorszy rezultat od roku 2019.

Czasu na treningi i powrót do optymalnej formy jednak nie ma. Już w piątek o godzinie 15:00 rozpoczyna się turniej Planica 7, w którym wpadka już pierwszego dnia rywalizacji będzie oznaczać zakończenie szans na dobry wynik, choć tym Polacy zdają się nie przejmować.

W rozmowie ze skijumping.pl zarówno Kubacki, jak i Stoch przyznali się do wielkiej niemocy i rozczarowania, ale ten drugi wciąż wierzy, że w ciągu kilku dni jest w stanie odbudować swój najwyższy poziom.

„Najbardziej szkoda, że nie potrafię się ucieszyć lotami, bo w tym celu przyjeżdża się do Planicy. Chce się polatać, czerpać z tego radość i satysfakcję. Na razie jest tylko mordęga i zero przyjemności” – oświadczył Stoch.

„Mam nadzieję, że coś się odmieni i będzie mi dane się ucieszyć. Pal sześć wyniki czy tabelki, chodzi o samo czerpanie radości z lotów. Tego sobie życzę i o to powalczę do ostatniego skoku”.

Tymczasem kurs na zwycięstwo w piątkowym konkursie triumfatora czwartkowych zawodów, Ryoyu Kobayashiego, wynosi 2.50, na Piotra Żyłę 31.00, a na Markusa Eisenbichlera 3.40.

Zobacz wszystkie zakłady – Skoki narciarskie