Stoch: Niedziela to nowe możliwości

14 lutego 2021 10:40:46 EET

Kamil Stoch głęboko wierzy w poprawę wyników w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Zakopanem. Sobotnią wpadkę ocenił jako „świetny występ bez efektów”.

Pierwszy z dwóch lutowych konkursów w Zakopanem zakończył się dla Polaków w słodko-gorzki sposób. Choć życiowy sukces osiągnął drugi w sobotę Andrzej Stękała, dopiero 20. miejsce Stocha i brak drugiego Polaka w okolicy podium były niepokojące.

Obawy dotyczą szczególnie trzykrotnego mistrza olimpijskiego, który jeszcze w piątek po kwalifikacjach zapowiadał walkę przynajmniej o podium, a po właściwych zawodach miał niewiele powodów do radości.

Mimo tego pięciokrotny triumfator zawodów w Zakopanem nadal wierzy w swoją formę i pragnie zrehabilitować się w niedzielę. Stoch przekonuje, że jego strata do czołówki jest w rzeczywistości minimalna.

„W moim odczuciu było naprawdę dobrze, lepiej niż piątek. Czułem energię na progu, czułem, że narty bardziej pracują. Jestem skołowany. Nie wiem, co poszło nie tak. Czasem tak jest. Wydaje się, że zrobiłeś wszystko dobrze, a nie ma efektów” – tłumaczył w rozmowie z portalem skijumping.pl.

„Niedziela to kolejny dzień. Otwierają się nowe możliwości, a ja zrobię wszystko, by było jak najlepiej. Brak stabilizacji? Bez przesady. Po prostu stawka jest bardzo wyrównana”.

Początek niedzielnych zawodów zaplanowano na godzinę 16:10, a o podium, poza Stochem, najpierw w kwalifikacjach, walczyć będą Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Stękała, Jakub Wolny, Klement Murańka oraz Paweł Wąsek.

Kurs na drugie z rzędu podium Stękały wynosi 1.44, na Stocha 1.083, a na Żyłę, który w sobotę był ósmy, 1.11.

Zobacz wszystkie zakłady – Skoki narciarskie